Ślubne wróżby i zabobony



Bez względu na to czy jesteście przesądni czy nie, warto wiedzieć co Młodej Parze podczas ślubu i wesela może przynieść (tfu, tfu, tfu) pecha, a co dać szczęście. Zatem, tak na "wszelki wypadek" publikujemy te bardziej i mniej znane ślubne przesądy, aby żyło się Wam długo i szczęśliwie.
Przesądy czy jak kto woli zabobony od wieków nieprzerwanie towarzyszą ceremonii ślubnej niemal w każdej religii. Choć niekiedy wydają się bardzo kuriozalne, mało która para pozwoli sobie na zignorowanie ich, w końcu z "siłą wyższą" nie ma co zadzierać. Warto więc zacząć już od początku, czyli od ustalenia daty.



Jaki wybrać miesiąc, a jaki dzień? "Znawcy" ślubnych tradycji twierdzą, że najszczęśliwszym okresem na zawarcie małżeństwa jest Boże Narodzenie, karnawał i Wielkanoc, a także wszystkie miesiące mające w nazwie literkę "r", która ma zapewnić nowożeńcom harmonijny i szczęśliwy związek.

Ślubu natomiast nie powinno planować się ani na Wielki Post, ani na czas Adwentu, gdyż w tym czasie "zabaw hucznych się nie urządza". To samo dotyczy czasu tuż przed i tuż po 1 listopada, na który przypada Dzień Wszystkich Świętych. Z przyczyn oczywistych zaleca się też unikanie terminu 1 kwietnia ( Prima Aprilis), gdyż nikt nie będzie tego związku traktować poważnie. Natomiast zgodnie porzekadłem "w maju ślub - szybki grób", należy cały ten miesiąc wykreślić ze ślubnego kalendarza.

Ponoć najlepszym czasem na połączenie się węzłem małżeńskim jest okres Bożego Narodzenia, karnawał i Wielkanoc.

Kiedy uporamy się już z wyborem miesiąca, czas na dzień. W wielu kościołach śluby odbywają się jedynie w sobotę bądź niedzielę, jednak tam gdzie można wybrać dzień, warto to zrobić z "głową".
I tak ślub w poniedziałek zapewni nam we wspólnym życiu zdrowie, wtorek - bogactwo, a środa to po prostu idealny, według wróżbitów, dzień na ożenek. Czwartek natomiast przynosi jedynie straty, piątek cierpienia, a sobota, cóż, w sobotę "na dwoje babka wróżyła".

Zgodnie ze staropolskimi przesądami data ślubu powinna być wyznaczona na na dzień lub dwa po pełni księżyca. Idealnie jest też, gdy sakramentalne "tak" padnie między godziną 12 w południe a 15.

Żaden związek małżeński nie może się też rozpocząć bez błogosławieństwa rodziców, które zwykle dokonuje się w domu Panny Młodej.



Coś starego, coś niebieskiego...

Kiedy już spełnimy wszystkie te "warunki" czas na bliższe przyjrzenie się garderobie Panny Młodej. W dniu ślubu powinna mieć ona na sobie coś niebieskiego i zwykle jest to podwiązka. Ten kolor bowiem ma zapewnić płodność i wierność małżonka.

Dobrze by miała na sobie też coś używanego, ma to bowiem zagwarantować lojalność najbliższych, a także koniecznie coś pożyczonego - to z kolei symbol dobrych stosunków w nowej rodzinie. Nie obejdzie się też bez czegoś nowego, co zgodnie z wierzeniami ma zapewnić małżonkom dostatek.

Ważne jest też by narzeczony nie zobaczył przed uroczystością wybranki w sukni ślubnej, gdyż mogło by to wywołać w małżeństwie niesnaski.

Ponadto suknia nie może być uszyta ręką Panny Młodej, nie mogą jej także przymierzać niezamężne siostry przyszłej mężatki, gdyż grozi to staropanieństwem.

Natomiast gdy podczas zakładania suknia rozpruje się uszkodzenie należy spiąć agrafką, nigdy zszywać - wróży to bowiem łzy i nieszczęście.

Także niewskazane jest by sama Panna Młoda przeglądała się w lustrze w pełnym ubiorze, wystarczy by zdjęła choćby welon.

Barto ważne są też buty Panny Młodej, które obowiązkowo muszą przeleżeć na parapecie przynajmniej jeden dzień przed ceremonią, by mogło w nie "wejść"szczęście.

Wolna od przesądów nie jest także bielizna przyszłej małżonki, w której powinien zostać zaszyty kryształek cukru i okruszek chleba. Pan Młody natomiast do kieszeni garnituru powinien włożyć jakieś pieniądze, które mają zagwarantować rodzinie dostatek.

Tuż przed ślubem

Nie można także zapomnieć o szeregu przesądów już z samą ceremonią. Przede wszystkim z drogi do kościoła nie należy zawracać lub też na dłużej się zatrzymywać, może to być oznaką nieudanego związku. Natomiast Panna Młoda w drodze to ołtarza powinna być cały czas uśmiechnięta, dzięki czemu cała droga małżonków przez życie będzie szczęśliwa.

Oblubienica powinna też uważać by podczas ślubowania nie wypadła jej obrączka (uwaga ! przed ślubem nie należy zbyt często przymierzać obrączek, a już na pewno nie powinny tego robić postronne osoby). Gdy już nieopatrznie wypuści ją z rąk pod żadnym pozorem nie powinna podnosić jej sama. Najlepiej gdyby zrobił to za nią np. świadek.

Ba, przesądy nie ominęły także kościelnych świec na ołtarzu. Jeśli tylko będą się one palić równym płomieniem - związek młodych będzie harmonijny. Niespokojny płomień to zła wróżba - małżeństwo nie będzie należeć do zgodnych.

Jeśli przy ołtarzu rąbek sukni ślubnej Panny Młodej nakryje but Pana Młodego jest już niemal pewne, że to żona będzie rządzić w domu, a swego wybranka będzie trzymać "pod pantoflem".

Harmonijny związek może natomiast zapewnić Pan Młody, który swoją świeżo poślubioną wybrankę przeniesie przez próg. Inaczej przechodząc w długiej sukni mogłaby się nieopatrznie potknąć. Przeniesienie ma więc uchronić młodych przed "potknięciami" w małżeństwie.

Dobrą wróżbą jest też, gdy po ceremonii przypadkowo obecna w kościele osoba życzy Nowożeńcom szczęścia.

Ważne jest także, by do ślubnego pantofelka Panna Młoda wsunęła grosik - dzięki temu nigdy z mężem nie zaznają biedy. Szczęście ma też dać deszcz monet, którym, zamiast ryżu, coraz częściej posypuje się nowożeńców. Jednak nie będzie ono sprzyjać, gdy monety nie zostaną wyzbierane do ostatniego grosika.

Zabobony nie ominęły także małżeńskiego łoża. Tradycja głosi, że życie erotyczne małżonków będzie udane, gdy małżonek podczas nocy poślubnej zdejmie żonie zębami podwiązkę.

Bukiet ślubny

Nieobojętne jest także to z jakich kwiatów powstanie ślubny bukiet. Przede wszystkim nie powinny to być róże, bo choć piękne mają kolce - symbol cierpienia. Można jednak obejść ten przesąd i... pourywać ciernie.

Tradycja mówi jednak by wybrać jeden z takich kwiatów jak: fiołek - symbol wierności, floks - bycia razem, goździk - choć wciąż bardziej niż ze ślubem kojarzy się z Dniem Kobiet, jest symbolem czystej miłości.

Warto także pomyśleć o irysie symbolizującego zdrowie, kamelii - wdzięczność, konwalii - szczęście czy lilii - czystość. Odpowiednia na tą okazję będzie też niezapominajka - symbol pamięci o kimś, czy róża jerychońska symbol wierności, a także stokrotka - dzielenia się z kimś.

To tylko niektóre z popularniejszych wróżb i przesądów jakie towarzyszą przygotowaniom i samej ceremonii. Niestety choćby zastosować je wszystkie na raz i tak szczęście i trwałość małżeństwa w dużej mierze zależeć będzie od Was samych. Czego wszystkim Młodym Parom serdecznie życzymy.

l